czwartek

Czwartek, 25 lipca

Teraz po prostu czekam. Idę do przodu, czasami oglądając się do tyłu. Sprawdzam czy wszytko jest dobrze. Więc czy jest? Tak, jest. Płaczę ze szczęścia.

7 komentarzy:

  1. Najważniejsze to iść do przodu, nawet gdy dzieją się złe rzeczy, nie wracać do nich tylko cieszyć się z tego co jest i z tego co będzie :)

    Jak książka długo się rozkręca to w sumie ciekawi mnie co będzie i jak najszybciej chcę przebrnąć przez ten niezbyt ciekawy początek. Bardzo możliwe że skuszę się na ten film, jak lista tych do obejrzenia trochę się zmniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oby ten stan trwał jak najdłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... Trzymaj się, Tobie też tego życzę ♥

      Usuń
  3. Nie zadręczasz mnie komentarzami, powiem Ci że uwielbiam je czytać :D Uwierz mi, kocham czytać coś sensownego, a nie takie coś jak "fajny blog" "ciekawy wpis" bo takie stworzenia też się pojawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sprostowując - zawsze piję z umiarem. Nigdy nie wymiotowałam po alkoholu, ani nie robiłam sobie wstydu, tylko mam wrażenie, że robię to chyba trochę za często. :o

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę Ci, abyś tkwiła w tym szczęściu długo, a najlepiej na zawsze c: u mnie też ostatnio jest lepiej, rozumiem jakie to cudowne uczucie wreszcie dotknąć szczęścia po długich burzach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Łzy szczęścia to najsłodsza sól świata.

    M.

    OdpowiedzUsuń

Tylko spokojnie.