poniedziałek

03/06/2013

Dzisiaj usiadłam i pomyślałam, o tym, jak to wszystkie dziewczyny mają swój ideał chłopaka. Jedne trzymają się go bardziej, drugie nie. Jedne wolą brunetów inne blondynów. (...) Można by tak pisać i pisać, ale nie o to chodzi. Doszłam do wniosku, że ludzie serio są egoistami, ale w sumie się im nie dziwię, bo ja też jestem egoistką. Żyjemy na tym świecie i chcemy przetrwać, co już można by było uznać za egoizm. Jednak nieznaczna część społeczeństwa chce się zmieniać, cieszę się z tego powodu. Z drugiej strony chciałabym też dotrzeć do innych, bo po prostu znudziło mi się siedzenie z założonymi rękoma.
A więc przechodząc do sedna, bo widzę, że zaczynam krążyć wokół tematu. Chodzi mi o to, że każdy z nas myśląc o swoim najlepszym wymarzonym przyjacielu, czy wymarzonym towarzyszu (tak, chodzi mi u o partnera) myśli tylko o tym jaka powinna być ta druga osoba. Dlaczego? Jak napisałam wyżej, jesteśmy egoistami, ale ja też nim jestem, dlatego się nie doszukuje winnych, broń Boże! (Najważniejsza w tym wypadku jest chęć zmienienia się i dostrzeżenia takiej wady u siebie jak egoizm-to tak moim skromnym zdaniem.) Zacznijmy dostrzegać, że druga osoba i to czy ją zaakceptujemy zależy od nas. To czy będziemy ją tolerować, czy będziemy akceptować jej wady i wiele innych. Przecież wygląd to nie wszystko, a nawet jeżeli dla niektórych wszystko, to zapewniam, że długo taki związek międzyludzki nie przetrwa. Prędzej czy później wyniknie jakaś sprzeczka czy cokolwiek innego.
Dlatego doszukując się/pragnąc związku popatrzmy najpierw na siebie i swoją postawę, zachowanie wobec drugiej osoby, a wyobrażenia na temat wyglądu zostawmy na drugim miejscu.


4 komentarze:

  1. ale ludzie marzą. każdy lubi mieć w głowie ten swój ideał, myśli sobie o tym, jak ten ktoś mógłby wyglądać i zachowywać się. tylko, że kiedy już spotykamy właściwą osobę, to gdzieś odchodzi. akceptujemy ją, zapominamy o naszym wzorze. o to chodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Twoja wypowiedź można powiedzieć, ze idealnie skomponowała koniec tego wpisu (można powiedzieć, że od tego jest blogger). O to chodzi, dziękuję za komentarz i wypowiedź. :)

      Usuń
  2. Ładny apel.
    Coraz częściej trzeba walczyć o ludzi, bo najczęściej wszystko jest nijakie i niewiele znaczące, ale dopiero nasz wkład może uczynić to czymś bardziej wartościowym. O ludzi trzeba teraz walczyć, o siebie i swoje marzenia. Codziennie mijamy ludzi, którzy teoretycznie mogliby być naszą drugą połową. Wszystko zależy od nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Zgadzam się, my dodajemy "to coś" do rozmów międzyludzkich. Nastawieni negatywnie, tylko negatywne impulsy odbierzemy. Pozytywnie, zrobimy wszystko, żeby było jak najlepiej.
      Codziennie mijamy takich ludzi, tak jak napisałaś, tylko my zabijamy naszą ciekawość, niekiedy po prostu się bojąc.

      Usuń

Tylko spokojnie.